„Nie miałem zamiaru go zabić” – mówi Wojciech Ś., 31-letni mieszkaniec Ślesina. Przed Sądem Okręgowym w Koninie mężczyzna odpowiada za usiłowanie zabójstwa obywatela Ukrainy.

LM.pl

Dramatyczne sceny rozegrały się 10 listopada ubiegłego roku. Wojciech Ś. mieszka w sąsiedztwie gospodarstwa agroturystycznego, gdzie pokoje wynajmowali pracujący w gminie Ślesin obywatele Ukrainy. Ruslan I. miał zaprosić Wojciecha Ś. do wspólnej biesiady, podczas której spożywali alkohol. Na to nie chciał zgodzić się właściciel posesji, który wyprosił ze swojego terenu 31-latka.

– Na naszym terenie mogą tylko przebywać goście. Nie życzymy sobie, żeby dochodziło do jakiś nieprzyjemnych sytuacji. Taki mamy regulamin – mówił w sądzie Zbigniew G., mąż właścicielki gospodarstwa agroturystycznego.

Jak wynika z odczytanego dziś w sądzie aktu oskarżenia, Wojciech Ś. po tym jak został wyproszony z terenu posesji, na której spożywał alkohol, wrócił tam z metalową siekierą, jaką przyniósł z domu.

– Uderzył Ruslana I. w tylną powierzchnię ciała, a gdy pokrzywdzony zaczął uciekać i schował się za zaparkowanym samochodem, gonił go grożąc przy użyciu słów wulgarnych, że go zabije. Następnie po wcześniejszym uderzeniu siekierą w drzwi wejściowe i po dostrzeżeniu ukrytego za samochodem pokrzywdzonego, ponownie zaczął go gonić i po raz drugi uderzył go trzymaną w ręku siekierą w tylną powierzchnię ciała, cały czas grożąc, że go zabije – odczytywała akt oskarżenia prokurator.

Ruslan I. miał wykorzystać fakt, że Wojciech Ś. w pewnym momencie się przewrócił i uciekł do pokoju. Pokrzywdzony doznał głębokiego otarcia naskórka nad biodrem i licznych, powierzchownych otarć naskórka.

Wojciech Ś. do usiłowania zabójstwa się nie przyznaje.

– Ruslan był agresywny. Przestraszyłem się go i pogoniłem tą siekierą. Groziłem mu. Byłem pijany. Nie miałem zamiaru go zabić, ani skrzywdzić. Chciałem go tylko nastraszyć – wyjaśniał przed sądem Wojciech Ś. – Jestem spokojnym człowiekiem. To ten pan sprowokował całą sytuację. Jestem winny tego, że uderzyłem siekierą w drzwi. Nie chciałem zabić tego pana. To była obrona konieczna – dodał.

Oskarżony naprawił szkodę materialną w postaci zwrotu pieniędzy za zniszczone drzwi. Obrońca wnioskował do sądu o zmianę kwalifikacji czynu z usiłowania zabójstwa na naruszenie czynności narządów ciała, groźby karalne i zniszczenie mienia. Złożył też wniosek o uchylenie tymczasowego aresztu, ale na to sąd się nie zgodził. Podczas kolejnej rozprawy ma być przesłuchany m.in. biegły, który wydał opinię na temat obrażeń obywatela Ukrainy.

Tekst: Aleksandra Braciszewska – Benkahla – LM.pl

adminKronika policyjna„Nie miałem zamiaru go zabić” - mówi Wojciech Ś., 31-letni mieszkaniec Ślesina. Przed Sądem Okręgowym w Koninie mężczyzna odpowiada za usiłowanie zabójstwa obywatela Ukrainy. LM.pl Dramatyczne sceny rozegrały się 10 listopada ubiegłego roku. Wojciech Ś. mieszka w sąsiedztwie gospodarstwa agroturystycznego, gdzie pokoje wynajmowali pracujący w gminie...Niezależny Portal Społeczności Gminy Ślesin
Podziel się tą wiadomością
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
487 razy przeczytano