W majowym numerze „Gazety Ślesińskiej” została przedstawiona sylwetka Władysława Żyźniewskiego, urodzonego w Ślesinie leśnika i żołnierza, poległego w bitwie nad Bzurą. Kolejnym wartym przypomnienia bohaterem walk o niepodległość Polski i urodzonym w naszym mieście jest ks. Teodor Rogoziński.

Urodził się w Ślesinie w dniu 22 października 1822 roku. Obdarzony łaskami powołania kapłańskiego studiował w Seminarium Duchownym we Włocławku. Po przyjęciu święceń w roku 1845, pracował jako wikariusz w Koninie, a w roku 1857 został proboszczem w Tuliszkowie, pełniąc w tym czasie godność kanonika i dziekana.

Kapłan ten – jak wspominał na jego pogrzebie kapucyński zakonnik o. Wacław Nowakowski – był kochany i czczony przez swoich parafian, poważany od współpracowników w winnicy Pańskiej i od władzy kościelnej, oddany swoim obowiązkom świętym, które gorliwie i z zamiłowania spełniał. Ks. Teodor Rogoziński był gorącym patriotą i wielkim miłośnikiem Ojczyzny. W roku 1862 aktywnie włączył się w przygotowania do powstania styczniowego, a po jego wybuchu wszedł do władz powstańczych powiatu konińskiego.

Za ukrywanie powstańców został w roku 1863 aresztowany i osadzony w Kaliszu. Śledztwo prowadzone wobec kapłana przez władze rosyjskie ujawniło jego prawdziwą i znaczącą rolę w powstaniu. Mianowicie okazało się, że ks. T. Rogoziński powiązany był dość mocno z Rządem Narodowym, między innymi zbierał fundusze i przekazywał je naczelnikowi województwa kaliskiego Edmundowi Taczanowskiemu. Władze rosyjskie podejrzewały także, że ks. Rogoziński wydał rozkaz powieszenia burmistrza Tuliszkowa. Wspomniany o. Wacław Nowakowski żegnając urodzonego w Ślesinie kapłana mocno podkreślił straszliwe przeżycia, które stały się udziałem ks. Rogozińskiego.

Najbardziej dotkliwym ciosem było dla niego to, że zdradził go i wydał współtowarzysz, kapłan. Po śledztwie został skazany przez sąd moskiewski na powieszenie. Wyrok ten, jak donoszą przekazy źródłowe, został mu odczytany. Jednakże w następstwie interwencji biskupa kujawsko-kaliskiego Jana Michała Marszewskiego karę tę w roku 1864 zamieniono na dożywotnie zesłanie na Syberię. Ksiądz Teodor Rogoziński pracował tam w kopalniach w Nerczyńsku, a od roku 1867 w warzelniach soli w Usolu, skąd wraz z innymi księżmi został przeniesiony do Tulki. Po zmianie kary na osiedlenie przebywał w Tomsku.

Uzyskawszy amnestię w roku 1874 zamieszkał w Haliczu, a około roku 1883 powrócił do kraju. Nie mogąc przebywać w rodzinnych stronach osiadł w Krakowie, gdzie za sprawą biskupa Albina Dunajewskiego został kapelanem w siedzibie Potockich z Krzeszowic. Od roku 1890 był wicekustoszem katedralnym, a także spowiednikiem sióstr dominikanek i wizytek (od 1891). Zwieńczeniem kapłańskiego życia ks. T. Rogozińskiego był złoty jubileusz kapłaństwa (50-lecie), który uroczyście obchodził w 1895 roku. Zmarł w dniu 22 lipca 1896 roku w Krakowie i został pochowany na Cmentarzu Rakowickim. Na zakończenie warto wspomnieć, że w Tuliszkowie istnieje ulica nazwana na cześć ks. Teodora Rogozińskiego.

Tekst: dr Jacek Biskupski, Gazeta Ślesińska nr 6/2019

adminInformacjeW majowym numerze „Gazety Ślesińskiej” została przedstawiona sylwetka Władysława Żyźniewskiego, urodzonego w Ślesinie leśnika i żołnierza, poległego w bitwie nad Bzurą. Kolejnym wartym przypomnienia bohaterem walk o niepodległość Polski i urodzonym w naszym mieście jest ks. Teodor Rogoziński. Urodził się w Ślesinie w dniu 22 października 1822 roku....Niezależny Portal Społeczności Gminy Ślesin
Podziel się tą wiadomością
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
97 razy przeczytano