W tym numerze „Gazety Ślesińskiej” przybliżymy postać Józefa Ejmy urodzonego 3 marca 1880 r.w Ślesinie i tutaj mieszkającego aż do Śmierci w 1958 r. W młodości kilkakrotnie emigrował do pracy w Stanach Zjednoczonych. Chociaż mógł zostać w Chicago i tam pracować na utrzyma nie rodziny w Polsce, kiedy nadeszła pora o podjęciu decyzji czy wstąpić w szeregi formowanych we Francji polskich oddziałów, nie wahał się ani chwili. W 1914 r.z USA trafił do kraju nad Loa ra, gdzie brał udział wjednej z najkrwawszych bitew pod Verdun. 4 października 1918 r. francuskiego dowódcę gen. Louisa Archinarda zastąpił gen. Józef Haller.

Wraz z końcem działań wojennych na Zachodzie nastąpił rozwój organizacyjny Armii. Ze względu na błękitny kolor mundurów, nazwano ją Błękitną Armią. Była naj lepiej wyszkoloną i uzbrojoną częścią Wojska Polskiego.
Po przetransportowaniu do Polski dywizje Hallera wyparły Ukraińców z Małopolski Wschodniej, chroniły Wielkopolskę przed niemiecką ofensywą wiosną 1919 r., uczestniczyły w zajmowaniu Pomorza na początku 1920 r. oraz w wojnie polsko-bolszewickiej.
Żołnierzom przyświe cała ideologia Hallerczyków, zgodnie z którą należy być wzorem do naśladowania zarówno w życiu rodzinnym, jak i publicznym. „A im kto wyższym jest dostojnikiem, tym większym sługą narodu mienić się powinien…”.

Po wojnie Józef Ejma wrócił do Ślesina, gdzie zajmował się rolnictwem i kupiectwem. Razem z żoną Stanisławą wychował synów Łukasza i Stanisława. O dziadku Józefie wiele ciekawych historii opowiedzieli wnukowie Daniel i Stanisław, m.in. tę,jak uratowano ślesiński kościół przed zniszczeniem przez Niemców podczas II wojny światowej.
– Dzięki szybkiej reakcji dziadka i sąsiadów wymyślono żeby urządzić w kościele spichlerz. A ponieważ nie było takiego w okolicy, Niemcy na to przystali i tak nasz kościół istnieje do dzisiaj. Józef Ejma został odznaczony wieloma medalami, niestety niemal wszystkie zaginęły. Został tylko jeden:„Swoi żołnierzom z Ameryki oswobodzona Polska. Szampania, Lwów, Wołyń, Pomorze” (na zdjęciu poniżej).
Niezwykle ciekawa jest też opowieść o książce przywiezionej przez Józefa Ejmę z USA, wydanej przed I wojną światową, a zawierającej m.in. apokaliptyczne opisy II wojny świato wej, które sprawdziły się co do joty. Niestety, syn Józefa Ejmy zniszczył ją w obawie przed Niemcami,
Panowie Daniel i Stanisław apelują do rodzin byłych Hallerczyków przebywających niegdyś w USA, którzy być może posiadają w archiwach wspomnianą książkę, aby skontaktowali się z nimi pod nr. 664-007-488.

Ciekawostką jest też to, że po wojnie gen. Haller odwiedzał swoich żołnierzy, był także w Ślesinie u Józefa Ejmy.

Źródło: Gazeta Ślesina nr 12/2018

adminInformacjeW tym numerze „Gazety Ślesińskiej' przybliżymy postać Józefa Ejmy urodzonego 3 marca 1880 r.w Ślesinie i tutaj mieszkającego aż do Śmierci w 1958 r. W młodości kilkakrotnie emigrował do pracy w Stanach Zjednoczonych. Chociaż mógł zostać w Chicago i tam pracować na utrzyma nie rodziny w Polsce, kiedy...Niezależny Portal Społeczności Gminy Ślesin
Podziel się tą wiadomością
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
300 razy przeczytano